Pokazywanie postów oznaczonych etykietą edukacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą edukacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2011

Interaktywna nauka języka angielskiego w szkole

Pisałyśmy o pomysłach zrewolucjonizowania polskiej edukacji poprzez zakupienie netbooków dla uczniów szkół podstawowych, teraz przedstawimy bardziej realne pomysły, które może wykorzystać nauczyciel języka angielskiego. 
W dzisiejszych czasach biegła znajomość języka angielskiego staje się elementarną umiejętnością. Poza nauką w środowisku szkolnym, najwięcej wynosimy jednak za pomocą komputera i sieci WWW, bazujących właśnie na anglojęzycznym przekazie. Niektóre z sieci podręczników postanowiły połączyć możliwości elektroniczne z dotychczasowym nauczaniem tradycyjnym, poprzez stworzenie odpowiednich programów obsługujących tablicę multimedialną, prowadzenie blogów itp. Oto kilka przykładów.

wtorek, 12 kwietnia 2011

R-learning

EngKey (skrót od "english jockey") to nic innego, jak robot-nauczyciel. Chociaż jest tylko maszyną, potrafi i zapanować nad klasą i uczyć. W czym więc tkwi jego sekret...?
Krajem, który jako pierwszy zdecydował się na wprowadzenie tej innowacyjnej technologii do szkół jest Korea Południowa. Powód jest bardzo prosty-zapotrzebowanie na nauczycieli języka angielskiego wciąż rośnie, a maszyny pozwalają na zatrudnianie nauczycieli, które ze względu na dużą odległość nie byłyby w stanie dotrzeć do szkoły. W ramach pilotażowej części programu, w dwóch szkołach podstawowych w Masan, angielskiego już uczą specjalne roboty, jednak rząd koreański planuje, by do 2013 roku trafiły one do 8000 przedszkoli.

środa, 23 marca 2011

Powrót do przeszłości

Elektroniczne dzienniki, strony internetowe z ogłoszeniami bieżącymi, monitoring, tablice multimedialne, telewizory, rzutniki, ksera  - oto obraz współczesnej szkoły. Nie wyobrażamy sobie placówek funkcjonujących bez tych udogodnień, chociaż jeszcze kilka dekad temu nikt nawet nie przypuszczał, że mogą one powstać i tak bardzo ułatwić życie uczniom i nauczycielom. Chociaż nikt nie wątpi w ich użyteczność, wiele osób twierdzi, że obniżają one poziom nauczania w większości szkół.
"Za moich czasów było inaczej" - chyba każdy z nas choć raz zetknął się z takimi słowami rodziców czy dziadków. Rzeczywiście, dzisiejsze szkoły w niczym nie przypominają tych sprzed kilkudziesięciu lat. Czy wyposażanie tego typu placówek w najnowsze technologie jest potrzebne? Oto ich krótki przegląd.